Zapytania o terminy bez chaosu
Klient wypełnia formularz, dane trafiają do tabeli, właściciel dostaje powiadomienie, a klient otrzymuje informację, że wiadomość dotarła.
Przykłady
Automatyzacja nie musi oznaczać dużego systemu. Czasem wystarczy połączyć kilka prostych kroków, żeby oszczędzić godzinę lub dwie tygodniowo i nie gubić ważnych spraw.
Klient wypełnia formularz, dane trafiają do tabeli, właściciel dostaje powiadomienie, a klient otrzymuje informację, że wiadomość dotarła.
Formularz zbiera cel, termin i dane kontaktowe. System zapisuje zgłoszenie i przypomina o rozmowie w odpowiednim momencie.
Każde zapytanie trafia do listy spraw. Widzisz status: nowe, odpisane, do wyceny albo zakończone.
Raz dziennie przychodzi proste podsumowanie: nowe zamówienia, pytania do obsługi i sprawy wymagające reakcji.
Dane z formularza trafiają do jednej listy, a system przypomina, z kim trzeba się skontaktować.
Osoba wysyła formularz, dostaje potwierdzenie, a szkoła widzi wszystkie zgłoszenia w jednym arkuszu.
Prosty schemat
Masz podobny przypadek?